wtorek, 2 maja 2017

Jak uniknąć podatku przy sprzedaży mieszkania



Osoba, która pieniądze ze sprzedaży nieruchomości w ciągu dwóch lat przeznaczy na własne cele mieszkaniowe, uniknie daniny.

Podatnicy, którzy z różnych względów nie mogą czekać ze sprzedażą nieruchomości pięć lat, muszą się liczyć z koniecznością rozliczenia z fiskusem. W lepszej sytuacji są ci, którzy pieniądze z transakcji chcą wydać ponownie na nabycie własnego lokum. Dla nich ustawodawca przewidział specjalne zwolnienie podatkowe.

Podstawę prawną tego zwolnienia stanowi art. 21 ust. 1 pkt 131 ustawy o PIT. Zgodnie z tym przepisem zwolnione z opodatkowania są dochody z odpłatnego zbycia nieruchomości i określonych związanych z nimi praw w wysokości, która odpowiada iloczynowi tego dochodu i udziału wydatków poniesionych na własne cele mieszkaniowe w przychodzie z odpłatnego zbycia nieruchomości i praw majątkowych.

Zwolnienie, jak każda preferencja podatkowa, zostało obwarowane warunkami. Najistotniejszy dotyczy czasu, w jakim trzeba wydać pieniądze. Ustawodawca zastrzegł, że fundusze mogą być wydawane, począwszy od dnia odpłatnego zbycia, ale nie później niż w ciągu dwóch lat od końca roku podatkowego, w którym nastąpiło odpłatne zbycie.

W zależności od tego podatnik ma więcej lub mniej czasu na wydanie pieniędzy na własne cele mieszkaniowe. Przykładowo, jeśli sprzedał mieszkanie w czerwcu, będzie miał prawie dwa i pół roku na wydanie pieniędzy. Jeśli zbycie nastąpiło pod koniec roku, czasu będzie mniej. Zasada jest bowiem taka, że ma czas od momentu zbycia lokum do końca roku plus zawsze dwa pełne lata kalendarzowe.

Drugi warunek jest listą, na co można wydać pieniądze. Za wydatki poniesione na własne cele mieszkaniowe uważa się m.in. te na nabycie domu, mieszkania (w tym udziału w nich), związanego z nimi gruntu (w tym udziału w nim, ewentualnie prawa użytkowania wieczystego), mieszkania spółdzielczego własnościowego, a także gruntu pod budowę domu. Prawo do zwolnienia dają także wydatki na remont własnego domu czy mieszkania czy adaptację własnego lokum niemieszkalnego.

Kwoty związane ze zwolnieniem z PIT wykazuje się w części D formularza PIT-39. W razie niedopełnienia warunków zwolnienia podatnik będzie musiał złożyć korektę zeznania i zapłacić podatek wraz z oprocentowaniem za zwłokę, tak jak od zaległości podatkowych. Odsetki nalicza się od następnego dnia po upływie terminu płatności, tj. po upływie terminu do złożenia zeznania za rok podatkowy, w którym został uzyskany przychód z odpłatnego zbycia, do dnia zapłaty podatku włącznie.

niedziela, 4 grudnia 2016

Zapłata z AC i OC za auto zastępcze


Sprawca szkody bądź jego ubezpieczyciel ma obowiązek zwrócić koszty najmu zastępczego samochodu, jeśli był przyznany z assistance.

Kwestia ta wynikła w sprawie, w której Compensa domagała się od PZU, które w trakcie procesu zastąpiło Polskie Biuro Ubezpieczeń Komunikacyjnych (gdyż sprawcą wypadku i szkody był cudzoziemiec), zrefundowania kosztu wynajmu auta zastępczego dla poszkodowanej Anny R. Miała ona wykupioną w Compensie polisę autocasco z dodatkową opcją assistance. I chociaż PZU jako ubezpieczyciel sprawcy z polisy OC wypłacił jej 16,5 tys. zł za szkodę w pojeździe i holowanie, odmówił zapłaty za samochód zastępczy (688 zł).

Sąd rejonowy zasądził żądaną kwotę. Uznał, że Compensa, która pokryła część szkody, ma regresowe roszczenie do sprawcy, w tym wypadku jego ubezpieczyciela z polisy OC (na podstawie art. 823 k.c.). Przepis ten wymaga jednak, aby firma ubezpieczeniowa żądająca regresu wypłaciła odszkodowanie do rąk poszkodowanego, a że Compensa nie wypłaciła „fizycznie" pieniędzy, to jej kontrahent wypożyczył zastępcze auto.

Sąd Najwyższy przesądził, że ubezpieczycielowi, który pokrył koszty najmu pojazdu z ubezpieczenia assistance, przysługuje na podstawie art. 828 § 1 k.c. roszczenie regresowe wobec ubezpieczyciela sprawcy szkody.

czwartek, 8 września 2016

500plus: praca za granicą a świadczenia rodzinne



Wśród rodzin, korzystających ze świadczenia wychowawczego w programie „Rodzina 500 plus", zdarzają się takie, w których jeden bądź więcej jej członków mieszka lub pracuje za granicą.

W takich przypadkach do ich wniosków mają zastosowanie unijne przepisy o koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego. Tymi sprawami zajmują się Marszałkowie Województw poprzez Regionalne Ośrodki Polityki Społecznej (ROPS), będące jednostkami im bezpośrednio podległymi.

Marszałek Województwa ma 3 miesiące na wydanie decyzji od momentu wpływu sprawy z organu właściwego do ROPS, jednak w sytuacji skomplikowanej, w której istnieje potrzeba zebrania dodatkowych dokumentów lub wyjaśnień, termin załatwienia sprawy może zostać wydłużony o dodatkowe 3 miesiące.

Przepisy unijne nie nakładają na instytucje właściwe terminów, w czasie których powinna zostać udzielona odpowiedź na zapytanie instytucji innego państwa UE – umownie przyjmuje się, że okres ten nie powinien przekroczyć 3 miesięcy od daty otrzymania zapytania.

W poszczególnych wypadkach istnieje konieczność zwrócenia się do instytucji zagranicznych w celu weryfikacji uprawnień do świadczeń. W takich sytuacjach ROPS powinien poinformować o przedłużeniu postępowania ze względu na potrzebę zgromadzenia dodatkowych informacji.

wtorek, 30 sierpnia 2016

1000 zł minimalnej emerytury


Ministerstwo Rodziny Pracy i Polityki Społecznej planuje podwyżkę minimalnej emerytury z obecnych 882 zł do 1000 zł miesięcznie.
Rząd chce w ten sposób zrekompensować najbiedniejszym emerytom bardzo niską waloryzację ich świadczeń w przyszłym roku. Na podstawie dotychczasowych danych resort szacuje, że emerytury i renty wzrosną w przyszłym roku tylko o 0,88 proc. Dla osób z najniższym gwarantowanym świadczeniem oznaczało by to tylko 7 zł podwyżki miesięcznie.Pierwotnie rząd planował powtórkę wypłaty jednorazowych dodatków do emerytur, które w 2016 wyniosły od 50 zł do 400 zł. W budżecie państwa na przyszły rok zostało zabezpieczone już na ten cel 1,4 mld zł.Jak udało się nam ustalić w resorcie Rodziny trwają prace analityczne nad przeznaczeniem tych pieniędzy na znaczącą podwyżkę minimalnych emerytur. Cel jest taki aby, wysokość najniższego świadczenia, gwarantowanego przez państwo osobom które wypracowały 22 lat dla kobiet i 25 lat dla mężczyzn stażu ubezpieczeniowego wzrosła do 1000 zł (obecnie mogą liczyć na 882 zł brutto). Sposób dojścia do tej kwoty oraz termin jej osiągnięcia w ramach najbliższych waloryzacji uzależniony jest od wyników prowadzonych obecnie prac analitycznych oraz skutków finansowych różnych proponowanych wariantów. Trudno więc jeszcze przewidzieć, czy uda się to już podczas przyszłorocznej waloryzacji świadczeń w marcu 2017 r.

500 plus z wyrównaniem-wniosek do 1 lipca 2016 !


Jeśli złożymy poprawnie wypełniony wniosek o „rodzina 500 plus" do 1 lipca włącznie to otrzymamy pieniądze z wyrównaniem od kwietnia.
Rząd zachęca tych, którzy nie złożyli jeszcze wniosków o świadczenie wychowawcze, aby zrobili to do 1 lipca. Skorzystają oni bowiem z prawa, które im przysługuje i odbiorą pieniądze również za poprzednie miesiące. Do tej pory rodzice i opiekunowie złożyli ponad 2,5 mln wniosków. Szacuje się, że uprawnionych jest ok. 2,7 mln rodzin, które wnioskować mogą o świadczenie na 3,7 mln dzieci.
Program „Rodzina 500 plus" ruszył 1 kwietnia w całej Polsce. Wnioski można składać w gminie, wysłać pocztą lub przez internet korzystając z bankowości elektronicznej, systemu Emp@tia, platformy ePUAP oraz PUE ZUS. Jeśli wniosek o świadczenie wychowawcze złożymy w ciągu trzech miesięcy (do 1 lipca 2016 r. włącznie) to pieniądze otrzymamy z wyrównaniem od 1 kwietnia 2016 r., czyli od momentu startu programu.
Jeśli natomiast wniosek zostanie złożony po 1 lipca świadczenie będzie wypłacane od miesiąca złożenia wniosku. Do programu będzie można dołączyć w dowolnym momencie. Świadczenie wychowawcze w wysokości 500 zł rodzice otrzymają niezależnie od dochodu na drugie i kolejne dzieci do ukończenia przez nie 18. roku życia. W przypadku rodzin z dochodem poniżej 800 zł netto na osobę wsparcie otrzyma rodzina także na pierwsze lub jedyne dziecko.

1000 zł miesięcznie dla każdej mamy


Świadczenie przysługuje osobom, które nie mają prawa do zasiłku macierzyńskiego, w tym osobom uczącym się i bezrobotnym oraz takim, którzy pracują na umowach cywilnoprawnych.
Zgodnie z art. 17c ustawy z 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 114 ze zm.) świadczenie rodzicielskie ma wynosić 1000 zł miesięcznie i będzie wypłacane przez 52 tygodni od urodzenia dziecka. W przypadku przyjścia na świat większej liczby potomków okres jego wypłaty będzie wydłużany i maksymalnie ma wynosić 71 tygodni przy pięcioraczkach.
Ponadto przepisy przejściowe umożliwiają uzyskanie powyższego świadczenie również matkom, które dziecko urodziły jeszcze w ubiegłym roku, przy czym wsparcie będzie im wypłacane od 1 stycznia 2016 r. do momentu upłynięcia 52 tygodni od narodzin potomka.
Co więcej, brak pełnoletności u matki nie stanowi przesłanki wykluczającej możliwość uzyskania wsparcia. Jeżeli skończyła 13 lat, to ma ograniczoną zdolność do czynności prawnych i za zgodą swojego przedstawiciela ustawowego może złożyć osobiście wniosek o odpowiednie świadczenie rodzinne.

Po jakich studiach łatwiej o pracę


Z dyplomem magistra wciąż łatwiej o zatrudnienie, niż bez niego. Najłatwiej o pracę po kierunkach technicznych i społecznych, najtrudniej – po przyrodniczych. Resort nauki uruchomił bazę, która ma pomóc w wyborze kierunku studiów i ocenie uczelni.
Magister informatyki stosowanej po Akademii Górniczo-Hutniczej niemal nie czeka na pracę, i już w pierwszym roku po studiach zarabia średnio 4,2 tys. zł brutto, a pedagog po Akademii im. Jana Długosza w Częstochowie szuka zajęcia przez półtora miesiąca i zarabia w ciągu pierwszego roku po dyplomie 1,9 tys. zł – tego rodzaju dane można uzyskać na uruchomionej właśnie przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego stronie www.absolwenci.nauka.gov.pl. Dzięki systemowi można sprawdzić, jak radzą sobie absolwenci wybranego kierunku studiów na każdej uczelni w kraju.
Z analiz statystyków wynika, że w ciągu roku od zakończenia studiów zajęcie znalazło ok. 90 proc. absolwentów z dyplomem magistra. Udało się to zaś niespełna 66 proc. tych, którzy mają licencjat. Jednak osoby po licencjacie często od razu nie szukają zatrudnienia, tylko podejmują studia drugiego stopnia.
Absolwenci po studiach szybko znajdowali pracę na etat. Szukali zatrudnienia średnio około trzech miesięcy, a ich przeciętne zarobki wynosiły po licencjacie – 2161,78 zł brutto, studiach drugiego stopnia (magisterskich) – 2524,42 zł, a pięcioletnich magisterskich – 2346,64 zł. Zdaniem wiceministra Dardzińskiego zebrane dane pokazują, że uczelnie nie produkują bezrobotnych.
Z systemu ELA (Ekonomiczne Losy Absolwentów) wynika też, że co czwarty absolwent doświadczył bezrobocia (choćby na krótko). Różnice między poszczególnymi uczelniami są ogromne, nawet w obrębie jednego kierunku. Wskaźnik zagrożenia bezrobociem dla politologa po Uniwersytecie Zielonogórskim to blisko 18 proc., podczas gdy bezrobocie rejestrowane w powiatach zamieszkania tych absolwentów to 12 proc. Politolog po Uniwersytecie Warszawskim czy Collegium Civitas musi liczyć się ze wskaźnikiem zagrożenia bezrobociem ok. 2 proc., w czasie gdy bezrobocie rejestrowane w powiatach zamieszkania absolwentów to ok. 10 proc.