Z dyplomem magistra wciąż łatwiej o zatrudnienie, niż bez niego. Najłatwiej o pracę po kierunkach technicznych i społecznych, najtrudniej – po przyrodniczych. Resort nauki uruchomił bazę, która ma pomóc w wyborze kierunku studiów i ocenie uczelni.
Magister informatyki stosowanej po Akademii Górniczo-Hutniczej niemal nie czeka na pracę, i już w pierwszym roku po studiach zarabia średnio 4,2 tys. zł brutto, a pedagog po Akademii im. Jana Długosza w Częstochowie szuka zajęcia przez półtora miesiąca i zarabia w ciągu pierwszego roku po dyplomie 1,9 tys. zł – tego rodzaju dane można uzyskać na uruchomionej właśnie przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego stronie www.absolwenci.nauka.gov.pl. Dzięki systemowi można sprawdzić, jak radzą sobie absolwenci wybranego kierunku studiów na każdej uczelni w kraju.
Z analiz statystyków wynika, że w ciągu roku od zakończenia studiów zajęcie znalazło ok. 90 proc. absolwentów z dyplomem magistra. Udało się to zaś niespełna 66 proc. tych, którzy mają licencjat. Jednak osoby po licencjacie często od razu nie szukają zatrudnienia, tylko podejmują studia drugiego stopnia.
Absolwenci po studiach szybko znajdowali pracę na etat. Szukali zatrudnienia średnio około trzech miesięcy, a ich przeciętne zarobki wynosiły po licencjacie – 2161,78 zł brutto, studiach drugiego stopnia (magisterskich) – 2524,42 zł, a pięcioletnich magisterskich – 2346,64 zł. Zdaniem wiceministra Dardzińskiego zebrane dane pokazują, że uczelnie nie produkują bezrobotnych.
Z systemu ELA (Ekonomiczne Losy Absolwentów) wynika też, że co czwarty absolwent doświadczył bezrobocia (choćby na krótko). Różnice między poszczególnymi uczelniami są ogromne, nawet w obrębie jednego kierunku. Wskaźnik zagrożenia bezrobociem dla politologa po Uniwersytecie Zielonogórskim to blisko 18 proc., podczas gdy bezrobocie rejestrowane w powiatach zamieszkania tych absolwentów to 12 proc. Politolog po Uniwersytecie Warszawskim czy Collegium Civitas musi liczyć się ze wskaźnikiem zagrożenia bezrobociem ok. 2 proc., w czasie gdy bezrobocie rejestrowane w powiatach zamieszkania absolwentów to ok. 10 proc.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz