W każdym orzeczeniu kończącym sprawę w instancji sąd rozstrzyga o kosztach postępowania cywilnego. Na wniosek strony wygrywającej przeciwnik procesowy musi jej zwrócić poniesione wydatki. Jednak przepisy przewidują wyjątek o tej zasady, gdy pozwany wprawdzie przegrał sprawę, ale nie dał powodu do jej wytoczenia i przy pierwszej czynności procesowej uznał pozew.
Aby uzyskać zwrot kosztów mimo przegrania sprawy, pozwany powinien uznać żądanie pozwu w odpowiedzi na pozew lub na pierwszej rozprawie składając do protokołu właściwe oświadczenie. Można wówczas domniemywać, że strona uzyskałaby zaspokojenie roszczeń bez konieczności wytoczenia powództwa. Za równoznaczne z uznaniem powództwa uważa się uregulowanie przez pozwanego należności, zanim zostanie wykonana pierwsza czynność procesowa.
Zasada dotycząca zwrotu pieniędzy nie obowiązuje, kiedy pozwany uzna roszczenie tylko częściowo, a na przykład zakwestionuje niektóre przesłanki odpowiedzialności albo wysokość roszczenia. Natomiast w szczegolnych przypadkach sąd może zasadzić od przegranego tylko część kosztów albo nie obciążać go nimi w ogóle. Nie ma jednak prawa w takiej sytuacji zasądzić na rzecz strony, która przegrała proces kosztów od tego, kto go wygrał.
Sąd może wreszcie orzec o wzajemnym zniesieniu kosztów. Oznacza to, że każda strona ponosi tylko swoje wydatki i nic nie zwraca przeciwnikowi procesowemu. Taka sytuacja może mieć miejsce, gdy strony zawarły ugodę przed mediatorem i nie zadecydowały inaczej w sprawie kosztów.
Sąd rozstrzyga o kosztach w każdym postanowieniu kończącym sprawę w instancji. Kiedy zaś apelację rozpozna sąd drugiej instancji, uchyli zaskarżone orzeczenie i przekaże sprawę sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania, wówczas pozostawi również temu sądowi rozstrzygnięcie co do kosztów instancji odwoławczej.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz